wtorek, 8 lipca 2014

Prolog

„Gabryśka, przepraszam.”
Zobaczyłam go. To wszystko znowu wróciło. Przed oczami miałam mi jego wyraz twarzy, gdy to mówił. Jego sylwetka, gdy odchodził. Wróciło, gdy ja wróciłam do Bełchatowa.

2 komentarze:

  1. Bardzo ciekawie się zapowiada ;) Na pewno będę odwiedzać i czytać ;3

    OdpowiedzUsuń
  2. to żeś się wysiliła z tym prologiem XD zobaczymy co to będzie po pierwszym rozdziale :)

    OdpowiedzUsuń